13 lutego 2018, autor: mati93 19

Nie będzie pogrzebu Mackiewicza. Wiemy dlaczego

"Nikt pogrzebu nie planował".

Nie będzie pogrzebu Mackiewicza. Wiemy dlaczego facebook.com/czapkins/
Tragiczna śmierć Tomasza Mackiewicza poruszyła całą Polskę. Himalaista osierocił trójkę dzieci. W środę o 15 odbędzie się msza w intencji zmarłego. Jej charakter będzie bardzo nietypowy.

Reakcja dzieci Tomasza jest PRZEJMUJĄCA. Dowiedziały się o TRAGEDII

Siostra Himalaisty, Małgorzata Sulikowska w wywiadzie z Onetem powiedziała, jak będzie wyglądał pogrzeb jej brata:



- Będzie to pogrzeb jedynie symboliczny, pochowamy pustą trumnę. Jeszcze nie wiemy, czy będzie to na cmentarzu w Działoszynie, skąd pochodził, czy w Warszawie. Miasta nie lubił, dusił się tu.

- przyznała zrozpaczona siostra.

Okazuje się jednak, że żadnego pogrzebu nie było w planach. Proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie, gdzie mają obyć się uroczystości, opisał w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną szczegóły ceremonii:



- Nie wiem w ogóle, kto wymyślił Mszę pogrzebową, bo nikt takiej u nas nie planował, ani rodzina, ani nikt inny. Ktoś zamówił Mszę w intencji Tomasza Mackiewicza i jego bliskich, nawet nie wiem, kto, i taka Msza będzie.[...] Nie będzie to jednak Msza pogrzebowa.

- stwierdził ksiądz Marcin Brzeziński

Do sieci trafił ostatni film z Tomkiem Mackiewiczem. Wchodzą na Nanga Parbat

Przypomnijmy - ciało Tomasza Mackiewicza zostało w górach na wysokości ponad 7000 metrów.











Polecane wideo

Skomentuj

Wasze komentarze (19)

  • gość: Kasia4511-05-18, 08:43 cytuj
    Symboliczny pogrzeb należy się każdemu, choćby z czystego szacunku do człowieka jako istoty godnej i rozumnej i z kultury, rozwijanej w duchu pewnych wartości i obrządków religijnych. Ten obowiązek spoczywa na najbliższej rodzinie lub przynajmniej przyjaciołach, którzy zdecydują się na upamiętnienie istotnej postaci. Dobrze wiedzą o tym pracownicy zakładu pogrzebowego w moim mieście kalla-ndm.pl
  • gość14-02-18, 08:37 cytuj
    Uuu warto.warto było.
  • gość14-02-18, 08:17 cytuj
    Przecież rodzina nie wie jeszcze gdzie zrobi pogrzeb. W Warszawie lub w miejscowości z której pochodzi, to skąd ksiądz z Warszawy ma wiedzieć? Nie wie bo na pewno z nim o tym nie rozmawiali. Kto powiedział że tak szybko będzie pogrzeb? Nikt. Na pewno czekają na oficjalne uznanie pana Tomasza za zmarłego lub zaginionego, a z tego co wiem to czeka się 5 lat
Czytaj wszystkie komentarze